Dzisiaj jest wtorek, 21 listopada 2017 roku , Imieniny: Janusza, Marii, Reginy
strona główna

Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy przekazali nam 1% podatku za rok 2016!

Spis Roczników  

 


rocznik 2016
spis treści
-
rocznik 2015
spis treści
-
rocznik 2014
spis treści
-
rocznik 2013
spis treści
-
rocznik 2012
spis treści
-
rocznik 2011
spis treści
rocznik 2010
spis treści
-
rocznik 2009
spis treści
rocznik 2008
spis treści

rocznik 2007
spis treści
rocznik 2006
spis treści

rocznik 2005
spis treści
rocznik 2004
spis treści

rocznik 2003
spis treści
rocznik 2002
spis treści --
rocznik 2001
spis treści
rocznik 2000
spis treści

rocznik 1999
spis treści

rocznik 1998
spis treści

rocznik 1997
spis treści
rocznik 1996
spis treści

rocznik 1995
spis treści

rocznik 1994
spis treści

rocznik 1993
spis treści
rocznik 1992
spis treści

rocznik 1991
spis treści

 

strona główna

Almanach Muszyny 2010


Słowo do Czytelnika
Wiosna tego roku upłynęła w Polsce w cieniu wielkich tragedii - kwietniowej katastrofy pod Smoleńskiem oraz majowej i czerwcowej powodzi. Jakże nieważne wydają się w obliczu takich wydarzeń codzienne nasze zmagania z życiem… A jednak nie pozostaje nam nic innego, jak iść dalej, dając innym to, co w nas najlepsze.

Mija dwadzieścia lat, które zechcieli Państwo spędzić z "Almanachem Muszyny" na historycznych szlakach "państwa muszyńskiego". Przewinęło się przez nasze łamy wielu autorów, ilustratorów, fotografików. Pojawiło się dziesiątki tematów i ciekawych spraw. Z roku na rok nasz rocznik stawał się coraz grubszy. Przez te lata znacznie rozrosło się grono osób współpracujących z redakcją. Na trzeciej stronie okładki prezentujemy galerię almanachowych autorów, z których wielu zaszczyciło strony "Almanachu" parokrotnie. Nazwiska osób, które wzbogacały szatę graficzną naszego rocznika, wypełniając go pięknymi fotografiami, rysunkami, obrazami, zamieścimy w przyszłym roku.

W wyniku współpracy z pracownikami naukowymi szkół wyższych czy innych placówek naukowych, artykuły almanachowe stają się rozprawkami naukowymi, często poruszając ciekawe i ważne dla regionu tematy. Chętnie publikujemy również unikalne wspomnienia osób związanych urodzeniem lub sentymentem z Ziemią Muszyńską, ratując w ten sposób od zapomnienia ludzi i ważne dla miasteczka wydarzenia. Zdajemy sobie sprawę, że takie notatki mają szansę zaistnieć tylko w lokalnych wydawnictwach, staramy się więc pielęgnować tę wiedzę i przekazywać ją młodszemu pokoleniu.

Pośród kilkuset opublikowanych tekstów są, jak wspomniałam, artykuły popularnonaukowe, wspomnienia, eseje, opowiadania i wiersze. Znajdujemy miejsce na poezję i odrobinę literackiej prozy, promując autorów wywodzących się z Muszyny, a także dając szansę młodym osobom, które nie miały dotąd okazji do publikowania swoich utworów.

Trudno się pogodzić z tym, że zabrakło wśród nas wieloletniego dyrektora muszyńskiego Liceum Ogólnokształcącego i burmistrza naszego miasta - Waldemara Serwińskiego. Zginął w wypadku samochodowym zaledwie parę dni po promocji ubiegłorocznego "Almanachu". Był z nami w Ogrodzie Wandy, spiesząc się jak zwykle, bo w lipcowy sobotni wieczór działo się w regionie sporo i na paru spotkaniach trzeba było się pojawić. Zostanie w naszych sercach, jak przystało na przyjaciela, inaczej być nie może…

Z opóźnieniem dowiedzieliśmy się, że w marcu ubiegłego roku zmarł Tadeusz Swinecki, mieszkający w Grybowie autor almanachowy, donator Funduszu Stypendialnego. Wpływy z napisanej przez siebie wspomnieniowej książki przeznaczył na stypendia… W sierpniu odeszła Barbara Cichy - kryniczanka, artystka, wieloletnia przyjaciółka "Almanachu Muszyny". W listopadzie pożegnaliśmy niespodziewanie serdeczną naszą koleżankę, Krystynę Murzyn, która od lat wspierała nas w almanachowych działaniach, zasiadając w Komitecie Stypendialnym, pomagając przy organizacji ogrodowych spotkań, prowadząc konkursy na najlepsze przebranie… Wiosną tego roku zmarła Barbara Krawczyk, również almanachowa autorka, dzielnie zmagająca się z ciężką chorobą, nieodmawiająca nam jednak pomocy w poszukiwaniu krynickich ciekawostek czy fotografii.

W jubileuszowym roczniku, corocznym zwyczajem, będziemy się poruszać po znanych, historycznych ścieżkach Ziemi Muszyńskiej. Odkryjemy też dróżki nowe… Przytoczymy 4 Bożena Mściwujewska-Kruk za Wittem Kmietowiczem starą legendę, równolegle obalimy jednak mity, przypisując - w artykule Ojcumiły Sieradzkiej-Malec - kurdybanom z muszyńskiego kościoła pw. św. Józefa właściwą datację. Zaglądniemy ponownie na Basztę, by razem z Barbarą Chudzińską obejrzeć zeszłoroczne znaleziska archeologiczne i dowiedzieć się o nowych ustaleniach. Dokończymy także, dzięki pracy Kazimierza Przybosia, wertowanie wykazu osób przyjętych do prawa miejskiego w Muszynie w latach 1601-1833. Dzięki życzliwości ks. proboszcza Józefa Wierzbickiego zajrzymy, wspólnie z Tadeuszem Maciejewskim, do ksiąg parafialnych, odnajdując ślad po nieznanym kompozytorze rodem z Muszyny, Wojciechu Pankiewiczu. Obejrzymy malowidła starego znajomego, Wiktora Zompha, znajdując nowe wątki w artykule Tadeusza Trajdosa. Pochylimy się nad proweniencją nazw Beskid i Bieszczad, szukając ich na starych mapach z pomocą Tomasza Boruckiego. Razem z Tadeuszem Dudą zainteresujemy się przejawami życia politycznego w okresie międzywojennym w Muszynie i okolicach, poczytamy także o nich w regionalnej prasie z tamtego okresu, której fragmenty przytacza Jan Wnęk. Spacerując po pięknej Krynicy, zaglądniemy do urokliwej "Galerii pod Kasztanem", zwiedzimy kolejną wystawę Krynickiego Towarzystwa Fotograficznego w Pijalni Zdroju Głównego, rozglądniemy się za starymi aptekami razem z Maciejem Bilekiem i Maciejem Strzemskim.

Aż za oceanem poszukamy śladów rodziny Tyliszczaków, udając się drogą przetartą przez Marię Zajączkowską. Na drugiej półkuli natkniemy się też na wątek krynicki, śledząc z Małgorzatą Reinhard-Chlandą losy przedstawiciela XIX-wiecznej inteligencji polskiej, Władysława Klugera. Prowadzeni przez Małgorzatę Przyboś, rozpoczniemy wędrówkę po kartach protokołów muszyńskiej Rady Gminnej z lat trzydziestych. Z Nikiforem - w tekście Bogdana Karskiego - przemierzymy dolinę Popradu starym wagonem, sunącym powoli za sapiącym parowozem, z łezką w oku wspominanym przez Adama Czarnowskiego. Udamy się także pociągiem do Krynicy, drogą żelazną budowaną sto lat temu przez inżyniera Ferdynanda Gismana, o którym opowie Leszek Zakrzewski. Do tejże Krynicy przybywali wielcy goście, także z rodzin książęcych i królewskich. O jednej z takich wizyt, która zakołysała uzdrowiskiem, pisze Karolina Grobelska.

Sporo w tym roczniku znajdzie się wspomnień z Muszyny, Krynicy, Szczawnika - z lat dzieciństwa i "szkolnej" młodości. Przeczytamy i o mieszczańskich zwyczajach, i o dramatycznych wydarzeniach na Wapiennem, i o codziennym życiu w Tyliczu. Wybierzemy się także - podobnie jak robimy to od paru lat - na wycieczkę na Spisz i do Szarysza. Z Milošem Marekiem zastanowimy się, kiedy trafili na ten teren Połowcy, którzy również - być może - zostawili swój ślad w Muszynie w postaci dawnych nazw topograficznych, co sugeruje w swoim artykule Grzegorz Koziej. Obejrzymy spuściznę kieżmarskiego rzeźbiarza ze śląskimi korzeniami, Johanna Feega, w artykule słowackiej autorki, Kataríny Chmelinovej, wrócimy także do spraw cywilnego osadnictwa na zamku lubowelskim w tekście Filipa Fetko.

Przeczytamy wojenne i okupacyjne relacje o walczących na zachodnim froncie II wojny światowej mieszkańcach Muszyny, a także o tych, którzy lata okupacji spędzili za bramą obozu koncentracyjnego. Wspomnimy - z Waldemarem Oszczędą - bohatera dwóch narodów, Michala Strenka, Słowaka z niedalekiej Jarabiny, który poległ w walce o wyspę Iwo Jima w szeregach armii amerykańskiej.

Tak się złożyło, że rok 2009 (choć nie taki "okrągły") przyniósł parę lokalnych rocznic i jubileuszy. Minęło 135 lat od założenia Orkiestry Zdrojowej w Krynicy, 50 lat od powstania krynickiej Szkoły Muzycznej, 65 lat temu założono pierwszą w powojennej Polsce szkołę średnią w Muszynie. Swoje urodziny obchodziły także aktualnie działające muszyńskie placówki kulturalno-oświatowe: Liceum Ogólnokształcące im. Jana Kochanowskiego, Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury, Ognisko Pracy Pozaszkolnej. Z kolei rok 2010 to sześćsetlecie bitwy pod Grunwaldem. Króciutko przypomnimy, jakie ślady zostały w naszej okolicy po obchodach - jeszcze pod zaborami - pięćsetnej rocznicy tego wydarzenia.

Znajdą Państwo w roczniku kilkanaście kolorowych stron, które są swoistymi fotoreportażami z imprez współorganizowanych przez "Almanach Muszyny". Nie braknie w nim także poezji i literackiej prozy - tu króluje nieodmiennie Adam Ziemianin. Po raz dwunasty przyznamy w tym roku stypendia dla uzdolnionej młodzieży, uczącej się w szkołach muszyńskiej gminy, a także w Szkole Muzycznej w Krynicy. Otrzymają je również studenci I roku - absolwenci muszyńskiego Liceum Ogólnokształcącego. Ostatnio przedstawialiśmy stypendystę ze Starej Lubowli, teraz opowiemy o sukcesach absolwenta muszyńskiego Liceum, Antoniusza Dietziusa. Jesteśmy z niego dumni - naprawdę ma się czym pochwalić…

Podstawą zasobów Funduszu Stypendialnego są w przeważającej części wpłaty indywidualnych donatorów. Przyjaciel "Almanachu", Andrzej Lurski z Belgii, przekazał na konto Funduszu Stypendialnego hojny dar, jaki w swej ostatniej woli przeznaczyła na ten cel zmarła w ubiegłym roku, pełna życzliwości dla naszych działań jego żona, Barbara Kołodziejczak. Postanowiliśmy jej imieniem nazwać stypendium za najlepiej zdaną maturę. Dotacji dokonywały też firmy, przede wszystkim chluba naszego regionu - Spółdzielnia Muszynianka. Wieloletnia współpraca z Fundacją Batorego oraz Fundacją Edukacyjną Przedsiębiorczości zaowocowała zwiększeniem liczby stypendiów i rozszerzeniem oferty dla studentów I roku.

Dzięki przychylności różnych wydawnictw, przede wszystkim Znaku i WAM, możemy naszych stypendystów co roku obdarować zestawem książek. Po raz kolejny pragnę podkreślić, że wszyscy bez wyjątku autorzy nie przyjmują honorariów, traktując swą pracę jako ukłon w kierunku Ziemi Muszyńskiej oraz cegiełkę budującą Fundusz Stypendialny Almanachu Muszyny. Przez kilka lat z rzędu otrzymywaliśmy dotację na druk naszego rocznika od burmistrza Waldemara Serwińskiego. Dzięki temu było nam łatwiej pokryć część kosztów wydania "Almanachu". Parokrotnie otrzymywaliśmy dotacje ze Starostwa Sądeckiego i Funduszu Wyszehradzkiego; w roku 2007 uzyskaliśmy także dofinansowanie w ramach programu Mecenat Małopolska. Dziękujemy! Wyrazy wdzięczności za wieloletnią współpracę kierujemy do Poczty Polskiej, składając je na ręce Wiesława Mochnackiego, dzięki któremu od paru lat drukowana jest specjalna karta pocztowa, poświęcona promocji naszego rocznika.

Podziękowania składamy również Aleksandrze Wołowiec za wieloletnie prowadzenie rozliczeń Funduszu Stypendialnego. Kłaniamy się pięknie - z podziękowaniem - paniom z Miejskiej Biblioteki i z Muzeum, pracownikom Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Muszynie, działaczom Krynickiego Towarzystwa Fotograficznego, muszyńskiego koła TKKF i wielu innym osobom, bez pomocy których trudno byłoby zarówno wydać "Almanach Muszyny", jak i przygotować imprezy towarzyszące jego promocji. Dziękujemy Włodzimierzowi Skleniarzowi z Krakowa za bezpłatny druk zaproszeń na nasze doroczne, almanachowe Spotkanie Przyjaciół, Mieczysławowi Pohlowi i Grzegorzowi Izydorkowi z GIMPO za pomoc w przygotowaniu każdego rocznika, druk plakatów i kart świątecznych. A przede wszystkim za świętą cierpliwość...

Zmęczeni czytaniem możecie Państwo pospacerować nadpopradzkimi wałami albo wybrać się na nieco dłuższą wyprawę - na Jaworzynę, do starego schroniska, obecnie Ośrodka Kultury Turystyki Górskiej. Proszę po drodze uważać na wilcze tropy! W razie czego lepiej przystanąć i popatrzeć. W żadnym razie nie strzelać…

Bożena Mściwujewska -Kruk

spis treści >>

strona główna
| Redakcja rocznika | Bibliografia | Indeks nazw | Indeks nazwisk | Fundusz stypendialny | Spotkania przyjaciół | Kalendarium | Zbiory Almanachu |

C 2017 - Wydawnictwo "Almanach Muszyny" ul. Piłsudskiego 56, 33-370 Muszyna tel. (0-18) 471-48-59