Dzisiaj jest poniedziałek, 29 maja 2017 roku , Imieniny: Benity, Maksymiliana, Teodozji
strona główna

Jeśli popierasz to, co robimy, prosimy - przekaż nam 1% podatku za rok 2016. Nasz KRS 0000365118

Spis Roczników  

 


rocznik 2016
spis treści
-
rocznik 2015
spis treści
-
rocznik 2014
spis treści
-
rocznik 2013
spis treści
-
rocznik 2012
spis treści
-
rocznik 2011
spis treści
rocznik 2010
spis treści
-
rocznik 2009
spis treści
rocznik 2008
spis treści

rocznik 2007
spis treści
rocznik 2006
spis treści

rocznik 2005
spis treści
rocznik 2004
spis treści

rocznik 2003
spis treści
rocznik 2002
spis treści --
rocznik 2001
spis treści
rocznik 2000
spis treści

rocznik 1999
spis treści

rocznik 1998
spis treści

rocznik 1997
spis treści
rocznik 1996
spis treści

rocznik 1995
spis treści

rocznik 1994
spis treści

rocznik 1993
spis treści
rocznik 1992
spis treści

rocznik 1991
spis treści

 

strona główna


Almanach Muszyny 2015

SŁOWO DO CZYTELNIKA

Szanowni Państwo, mija ćwierćwiecze z "Almanachem Muszyny". Zaczęliśmy, jak zapewne niektórzy z Państwa pamiętają, od czterdziestostronicowego zeszytu, by po kilku latach przejść do wersji obszerniejszej, klejonej, kolorowej, a w końcu - do całkiem pokaźnej książki. Nasze almanachowe "srebrne wesele" skłania do wspomnień i podsumowań. Staraliśmy się wydawać nasz rocznik z pietyzmem, przekazując Czytelnikom fragmenty wiedzy o naszym regionie i próbując zarazić wszystkich miłością do Muszyny. Sądząc po Państwa listach, mailach i telefonach - przynajmniej w części się to udało.

Jak już sygnalizowaliśmy, po dwudziestu pięciu latach wspólnej wędrówki po beskidzkich szlakach kończymy wydawanie "Almanachu Muszyny" w wersji papierowej. Jeśli zdrowie i okoliczności pozwolą, spróbujemy na mniejszą skalę publikować ciekawe materiały na naszej stronie internetowej. W przyszłym roku wydamy natomiast bibliografię dwudziestu pięciu roczników, przygotowywaną przez Łucję Bukowską. W tegorocznym "Almanachu" znów wyruszymy razem z Czytelnikami w głąb historii naszej "małej ojczyzny". Wyprawę rozpocznie artykuł Tadeusza Trajdosa, który w oparciu o wizytację przeprowadzoną w Muszynie w lutym 1728 roku przez archidiakona sądeckiego, kanonika krakowskiego Józefa Jordana, zarysowuje sytuację ówczesnych kościołów muszyńskich i przedstawia ich wyposażenie.

Część z opisywanych obrazów czy rzeźb nadal możemy oglądać w murach świątyni pod wezwaniem św. Józefa. Korzystając z zasobów Oddziału Archiwum Państwowego w Nowym Sączu, kierownik tego Oddziału, Sylwester Rękas, zaprosi Czytelników do zapoznania się z kilkunastoma dokumentami, stanowiącymi ciekawy materiał do dziejów pogranicza spisko-sądeckiego w końcu XVIII wieku. Z Gabrielem Kurczewskim sięgniemy do nieco wcześniejszych świadectw - rejestrów komory celnej w Muszynie z lat 60. XVIII wieku, które stanowią cenne źródło wiedzy na temat ówczesnego handlu z Węgrami i roli, jaką odgrywała w nim rzeka Poprad oraz miasta starostwa spiskiego.

Tematykę związaną z II wojną światową znajdą Państwo na łamach "Almanachu" za sprawą Grzegorza Olszewskiego i przeprowadzonej przez niego skrupulatnej ewidencji więźniów obozu Auschwitz, której pierwszą część publikowaliśmy w ubiegłym roku. Tym razem lista będzie zawierała nazwiska osób pochodzenia żydowskiego, związanych z Muszyną i jej okolicami. O życiu codziennym w czasie okupacji niemieckiej opowie Monika Rogóż, a jednego z uczestników II wojny światowej - podporucznika Stanisława Adaśkę - przypomni Stefan Małecki, prezes muszyńskiego Koła Kombatantów. Minione lata były różne - raz było lepiej, raz gorzej, ale zawsze byliśmy razem z naszymi Przyjaciółmi. Upływ czasu powoduje jednak, że zmniejsza się grono osób związanych z "Almanachem".

Przywołamy pamięć tych almanachowych autorów, którzy odeszli w zeszłym roku: Małgorzaty Przyboś (o której parę słów skreśliła Łucja Bukowska) i Witta Kmietowicza (we wspomnieniu autorstwa jego córki Alicji). Po tych tekstach zamieszczamy wykaz almanachowych artykułów - zarówno w przypadku Małgosi, jak i Witta lista przedstawia się okazale. Przy okazji chciałabym wyjaśnić Czytelnikom, skąd w "Almanachu" wzięło się podwójne "t" w imieniu Witta Kmietowicza. Otóż w pierwszym naszym roczniku (1991) Witt dla żartu użył wersji, jaką mu przypisano przed laty na komisji poborowej. I tak zostało - nie chcieliśmy już tego zmieniać.

Coraz częściej przychodzi nam rozstawać się z kolejnymi Przyjaciółmi i z bólem żegnać ich na zawsze. U progu zeszłorocznego lata odprowadziliśmy na miejsce wiecznego spoczynku wieloletniego donatora Funduszu Stypendialnego i autora almanachowych artykułów, Andrzeja Moszczaka. Jesienią towarzyszyliśmy w ostatniej drodze Bartłomiejowi Bujarskiemu, członkowi naszego Stowarzyszenia, który w historii kulturalnego życia Muszyny zapisał bogatą kartę. Tuż przed Świętami Bożego Narodzenia odszedł Witt Kmietowicz, o którego zasługach dla utrwalania historii Muszyny długo by można opowiadać. W listopadzie zmarła moja Mama, wierna czytelniczka "Almanachu" i autorka wspomnień z lat młodości, a w marcu odszedł jej wieloletni szef - Jan Marcinkowski, który przez długi czas wspierał naszą inicjatywę stypendialną. W lutym przyszło nam pożegnać Tadeusza Wojnowskiego, menedżera i dyplomatę, również wieloletniego sponsora naszych stypendystów. Kolejna bolesna strata dotknęła almanachową rodzinę w maju tego roku - walkę z chorobą przegrała nasza wieloletnia przyjaciółka, od lat nam z sympatią kibicująca Wanda Krystyna Kalińska. Podobnie jak w poprzednich latach, tak i tym razem zaglądniemy na Spisz.

Będzie to możliwie dzięki artykułowi Miroslava Števíka o podstarościch urzędujących w Podolińcu i Starej Lubowli w XV-XVII wieku. Skorzystamy także z zaproszenia Waldemara Ireneusza Oszczędy, z którym zwiedzimy zrewitalizowany sad hrabiego Zamoyskiego, usytuowany na stoku wzgórza zamkowego w Starej Lubowli, a potem urządzimy sobie wycieczkę szlakiem źródeł mineralnych, położonych niemal o krok od polsko-słowackiej granicy. Jeśli już jesteśmy przy źródłach, warto zajrzeć do nich i po polskiej stronie. Do picia bogatych w minerały wód muszyńskich zachęci Państwa Marta Kwiatkowska, której sekunduje Monika Koszulińska, radząc nam, jaką zachować dietę, korzystając z pobytu w uzdrowisku, by kuracja była skuteczniejsza.

Delektując się muszyńską wodą mineralną spróbujemy rozwikłać parę krynickich zagadek. Gdzie w Krynicy znajdował się kopiec, który w założeniu miał upamiętnić wiktorię grunwaldzką? Jak wyglądało wnętrze drewnianego teatru w Krynicy, który latem gościł najlepsze zespoły krakowskie, lwowskie i poznańskie? Wyjaśnieniem pierwszej tajemnicy zajęli się Leszek i Tomasz Walczykowie, drugą rozwikłał Wiesław Piprek. Kolejna zagadka to pieczęcie Nikifora, którymi malarz opatrywał swoje obrazki. Bogdan Karski tłumaczy, jak odróżnić odciski prawdziwych pieczęci od podrobionych i jak pieczęcie mogą pomóc w ocenie autentyczności prac artysty.

Z Krynicy tylko krok na Jaworzynę.... Udamy się tam wraz z Agatą Tobiasz, by z bliska przyjrzeć się krajobrazom, które zainspirowały Wojciecha Gersona do stworzenia ciekawych rysunków i napisania relacji z wycieczki na najwyższy szczyt tej części Beskidu Sądeckiego. Z Jaworzyny, wypatrując na leśnych polanach beskidzkich roślin leczniczych z Maciejem Bilekiem i obserwując z Reginą Wiśniowską-Węglarz zapory przeciwrumowiskowe wzniesione w korycie potoku Szczawnik, podążymy do Żegiestowa, drogą zbudowaną przez żołnierzy specjalistycznego batalionu inżynieryjnego KBW na początku lat 60. XX wieku, o czym przeczytamy w relacji uczestnika tych trudnych robót - płk. Jana Serafina.

W Żegiestowie zatrzymamy się na chwilę, by snuć wspomnienia z Piotrem Osóbką i ubolewać z Karoliną Łomnicką nad zniszczeniem Domu Zdrojowego, zaprojektowanego przez Adolfa Szyszko- -Bohusza. Z biegiem Popradu udamy się do odleglejszej nieco, gościnnej Łukowicy, gdzie po dworku na Łapczańskim oprowadzi nas Jarosław Czaja. Rozmiłowany w historii kolejnictwa Leszek Zakrzewski przedstawi regulowany szczegółowymi zarządzeniami sposób rekrutacji pracowników c.k. kolei państwowych, ich obowiązki, konsekwencje niewypełniania służbowych zadań, a także szczegóły umundurowania, precyzyjnie podane w stosownych przepisach.

Kiedyś wiele pociągów mknęło w stronę Popradu, Starej Lubowli i Preszowa. Teraz łatwiej tam dotrzeć samochodem lub.... dzięki lekturze almanachowych artykułów. Na Spisz skierujemy się bowiem ponownie za sprawą Macieja Śliwy, tropiącego poczynania jednego z regimentarzy konfederacji barskiej, Józefa Bierzyńskiego, który w roku 1769 postanowił zdobyć lubowelski zamek.

Kiedy mowa o konfederatach, w Muszynie natychmiast nasuwa się skojarzenie z Dworem Starostów, przez wiele lat nazywanym Dworkiem Pułaskiego. Teraz - po latach zaniedbań - Dwór powraca do dawnej świetności i latem stanie się siedzibą Centrum Kultury. O historii Dworu dowiemy się z artykułu Barbary Ruckiej, kustosz Muzeum Regionalnego "Państwa Muszyńskiego". Przed paru laty rozpoczęliśmy - najpierw z Marią Zajączkowską, potem także z Andrzejem Krajniakiem, Zofią Jędrzejowską-Waszczuk i Johnem Tyliszczakiem - spisywanie sagi rodziny Tyliszczaków. W tym roku do tego zacnego grona autorów dołączyła Swietłana Tyliszczak, wywodząca się z gałęzi Tyliszczaków, która została wywieziona w latach czterdziestych na Ukrainę. W ten sposób splotły się losy Tyliszczaków z Polski, Stanów Zjednoczonych, Kanady i Ukrainy....

Chętnie piszemy o ludziach - zarówno tych w szczególny sposób zasłużonych dla Muszyny, Krynicy i okolic, jak i o naszych sąsiadach, ludziach na pozór zwykłych, a jednak tak wiele z siebie dających lokalnej społeczności. Będzie zatem rzecz o Janie Buszku, dziewiętnastowiecznym krakowskim fizyku, czyli - jak powiedzielibyśmy dzisiaj - naczelnym lekarzu Krakowa, w interesującym artykule Rafała Żebrowskiego, jak i o muszyńskim krawcu, panu Zygmuncie, w bardzo osobistym tekście jego dzieci. Na życzenie krynickich Czytelników przypomnimy biogram Stefana Półchłopka, który w oparciu o swą książkę Więźniowie KL Auschwitz z powiatu nowosądeckiego przygotował Grzegorz Olszewski. Razem z Magdą Małecką złożymy życzenia księdzu prałatowi Arkadiuszowi Klejnowskiemu z okazji zeszłorocznej rocznicy sześćdziesięciolecia kapłaństwa.

Kolejną wyprawę zaplanowała dla nas Barbara Bałuc - wyruszymy z nią na wschód od Krynicy, zaglądając na łąki Beskidu Niskiego, by przypomnieć postać Władysława Krygowskiego i jego wspaniałe przewodniki, pełne miłości do gór. Nie obejdzie się także bez pełnych ciepła wspomnień Alicji Winnickiej-Smolarek, której rodzina zakochała się kiedyś w Muszynie. Danuta Daczyńska opowie historię willi "Zosia", a Tadeusz Petrowicz zabierze nas na polowanie - na szczęście tym razem bezkrwawe.... Po kilku latach, dzięki pomocy Danuty Bębenek i Marzeny Wantuch-Motyki, udało nam się zrealizować nasze małe marzenie - zaprezentowanie planu muszyńskiego cmentarza przy parafii pw. św. Józefa. To pierwsza przymiarka - może kiedyś uda nam się uzupełnić rysunek i poszerzyć listę pochowanych na tej nekropolii osób.

Tegoroczny "Almanach" pełen jest wierszy. Sięgnęliśmy do utworów zarówno osób od dawna z nami współpracujących (przede wszystkim Adama Ziemianina, odznaczonego niedawno Medalem Gloria Artis), jak i kilku goszczących po raz pierwszy na naszych łamach autorów. Bogactwo to uzupełniają wiersze nagrodzone w II edycji Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego "O Popradzki Laur Jana Kochanowskiego". Tradycyjnie pokażemy Państwu kolorowe zdjęcia z koncertów naszych stypendystów, ze Spotkania Przyjaciół Almanachu Muszyny i imprez mu towarzyszących, z rowerowego rajdu "Pętla Popradu", wreszcie z sesji naukowej poświęconej polskim regaliom, połączonej z pokazem ich repliki stworzonej przez Adama Orzechowskiego. (Dodać wypada, że w czasie potopu szwedzkiego insygnia te przechowano bezpiecznie za murami zamku w Starej Lubowli). Zdamy też relację z wręczenia nagrody im. Szczęsnego Morawskiego, która w zeszłym roku trafiła w godne ręce Anny Janoty-Stramy, a także przedstawimy rozstrzygnięcie dorocznego konkursu fotograficznego, organizowanego wspólnie z Krynickim Towarzystwem Fotograficznym.

W lipcu ubiegłego roku po raz kolejny wręczyliśmy stypendia dwudziestu kilku osobom. Otrzymali je uzdolnieni gimnazjaliści, licealiści, studenci I roku, uczniowie Szkoły Muzycznej w Krynicy-Zdroju oraz - w ramach współpracy z lubowelską organizacją pozarządową AMOS - dwoje uczniów słowackich. Pragniemy tę działalność kontynuować, jeśli Państwo zechcecie ją nadal wspierać. Za dotychczasową Waszą pomoc z serca dziękujemy. Ponieważ Słowo do Czytelnika piszę po raz ostatni w takiej formie, pragnę pięknie podziękować wszystkim, którzy przez dwadzieścia pięć lat współtworzyli "Almanach Muszyny" - autorom tekstów, rysunków i fotografii, osobom zbierającym informacje, skarbnikom i wszystkim tym, którzy - chwaląc bądź krytykując - wspierali nas w naszej działalności. W almanachowym ćwierćwieczu zdarzały nam się błędy i "wpadki" - chyba nie sposób ich uniknąć. Niekiedy miało to zabawny wydźwięk - na przykład, jeśli tylko trafił się jakiś uszkodzony egzemplarz "Almanachu", mogliśmy być pewni na sto procent, że dostanie się w ręce któregoś z zaprzyjaźnionych perfekcjonistów i estetów....

Zapewne nie zdążyliśmy spełnić wszystkich czytelniczych oczekiwań. Proszę nam to wybaczyć. Wkroczyliśmy w wiek emerytalny, który, poza radością z przebywania w gronie najbliższych, a przede wszystkim z wnukami - urodzoną w maju tego roku Natalką i starszym o trzy lata Jasiem - niesie także szereg ograniczeń, w tym finansowych. Otulmy się wzorzystą, lubianą kiedyś przez mieszczki chustą, z której wiele wzorów przeniknęło do muszyńskiego zdobnictwa, i usiądźmy z księżycem na "Ławeczce Harasymowicza".... Wsłuchajmy się w dźwięk majowych trąbek wyśpiewujących chwałę Pani na Muszynie, posłuchajmy szumu Popradu i Muszynki, zapłaczmy nad zmarłymi przyjaciółmi. Może w wyobraźni usłyszymy jeszcze sapanie parowozów, człapanie koni po muszyńskim bruku? Kto wie? W takim miasteczku, jak nasze - wszystko jest możliwe....

Bożena Mściwujewska-Kruk

 

 

spis treści >>

 

strona główna
| Redakcja rocznika | Bibliografia | Indeks nazw | Indeks nazwisk | Fundusz stypendialny | Spotkania przyjaciół | Kalendarium | Zbiory Almanachu |

C 2017 - Wydawnictwo "Almanach Muszyny" ul. Piłsudskiego 56, 33-370 Muszyna tel. (0-18) 471-48-59